poniedziałek, 1 marca 2021

Przygotowania do porodu zakończone

 Najgorsze co może być przed spodziewanym porodem to cierpliwe oczekiwanie 😉, to mi zawsze kiepsko wychodzi. Tym bardziej, że zakończyłam już przygotowania. Mamusia przygotowana, pokój z kojcem przygotowany, różne ważne dla mnie sprawy załatwione (aby mnie później nie rozpraszały), wszystkie akcesoria niezbędne na przyjęcie maluchów naszykowane. Pozostaje czekać, czekać i czekać.

Staram się aby pokój gdzie spędzi suczka pierwsze 3 tyg z maluchami był komfortowym miejscem zarówno dla niej jak i dla mnie. Za każdym razem nocuję około 2 tyg obok kojca z suczką i maluszkami aby mieć wszystko na oku. Jest tam spokój i nie wolno tam wchodzić pozostałym psom. 


Bonnitka spędza czas głównie śpiąc lub wylegując się, jest w pełni zrelaksowana i póki co nie przejawia żadnych oznak porodowych. Tylko brzusio chyba nadal rośnie. 







2 komentarze:

  1. Stresuje się razem z Panią, haha! To mój pierwszy psiak z hodowli (wcześniej były adopciaki) i nie wiedziałam, że oczekiwanie na pieska może być tak ekscytujące :) dodatkowo ten blog to świetna sprawa, cieszę się, że możemy być na bieżąco z ciążą Bonnie :) życzę powodzenia Bonnie i mniej stresu dla Pani, choć z tym oczywiście może być ciężko.
    Pozdrawiam, Kamila Grzelczak

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Kamila za wsparcie. Miło mi, że są osoby które chcą ze mną współuczestniczyć w tym ważnym wydarzeniu. Cieszę się, że jest kilka osób, które zagląda do bloga dzięki temu wiem, że to co robię ma sens.

    OdpowiedzUsuń

Przypomnienie o istotnych sprawach

  Pragnę przypomnieć, że: - po odbiór malucha mogą przyjechać maksymalnie 2 OSOBY !!! - proszę mieć nałożone maseczki na usta i nos - wszyst...