Wiem, że czekacie wszyscy z niecierpliwością na pojawienie się maluchów ale muszę się przyznać, że źle wyliczyłam termin porodu 😂😂. Taka pomyłka zdarzyła mi się pierwszy raz ale świadczy ona o tym jak ten miot jest dla mnie ważny i ile emocji siedzi w mojej głowie i sercu.
Nowy termin porodu to około 4 marzec.
Zważywszy, że to jeszcze 9 dni to Bonnie na prawdę bardzo urosła i jest grubaskiem a przecież jeszcze maluszki rosną w jej brzuchu, jestem trochę przerażona 😳😉.
Pozostaje cierpliwie czekać 😊.

