W trakcie wychowywania maluchów przypomniało mi się o kilku ważnych sprawach, o których nie wspomniałam wcześniej.
SMYCZ
Zapomniałam wspomnieć o tzw smyczy automatycznej. Absolutnie NIE POLECAM jej w przypadku szczeniąt i młodych psów, w szczególności dla osób niedoświadczonych. Smycz ta jest świetnym wynalazkiem ale w przypadku psów dorosłych, które potrafią chodzić bez ciągnięcia na zwykłej smyczy. Dla psów, które są właściwie zsocjalizowane i nie wpadają w panikę. Dla psów, które mają bardzo dobry kontakt z właścicielem i natychmiast reagują na ich przywołanie. I w szczególności dla osób, które są już pewne swojego psa i pełni sobie z nim radzą.
POSIŁKI
W chwili obecnej maluchy jedzą 4 posiłki dziennie ale w każdej chwili może się okazać, że potrzebują ich już tylko 3. Obserwuję je i zwracam uwagę jak chętnie podchodzą do misek i jak dużo karmy zostaje w miskach.
Na opakowaniach karm jest tabela pokazująca jaka dawka DZIENNA przypada na psa danej wielkości. Wy patrzycie na psy o wadze suczki 20-25 kg, samce 25-30 kg.
Dla mnie te tabelki są tylko bazą wyjściową gdyż zawsze do około 6-8 m-cy moje psy jedzą zwykle dużo więcej czyli tyle ile chcą. Sypię do miski tyle karmy aby pies trochę zostawił i wtedy wiem, że jest najedzony. Szczenięta szybko rosną i mają dość sporo energii dlatego szybko spalają zjedzone pożywienie. Jeśli młody pies jest zbyt gruby lub najada się a później wymiotuje zmniejszam mu ilość karmy. Ale generalnie młode beardie jedzą sporo więcej niż jest to sugerowane przez producentów karm. W szczególności, że beardie z grubej kluseczki w wieku około 8-10 m-cy staje się psem bardzo chudym.
PODŁOGA
Zwróćcie uwagę czy podłogi w Waszych domach nie są zbyt śliskie. Szczenię i młody pies musi biegać po podłożu na którym nie będzie się ślizgał przy chodzeniu, bieganiu czy szybkim ruszaniu z miejsca. Jeśli szczenię mieli nogami w miejscu i nie może ruszyć, bo ślizgają mu się łapki lub wciąż się przewraca jest to niedopuszczalne i stanowi pierwszy stopień do pojawienia się dysplazji biodrowej czy łokciowej.
Na filmach z mojego domu widać, że szczenięta nie mają problemu ze swobodnym poruszaniem się. No ale ja akurat przygotowałam podłogi w nowym domu właśnie pod psy.
Nie oczekuję, że teraz pobiegniecie wymieniać podłogi w Waszych domach ale jeśli faktycznie macie problem kupcie najtańszą wykładzinę dywanową i na kilka kilka miesięcy zakryjcie te części podłogi, po których w szczególności będzie poruszał się Wasz nowy pies.
My kupując naszego wspólnego pierwszego psa rasy owczarek niemiecki mieliśmy przykryte panele podłogowe prawie przez rok.
Przemyślcie na spokojnie tą kwestię.
Ps. Uaktualniłam wagę szczeniąt 😊.